Heat
Heat

Wegański street food w Katowicach

Kanapki na naszej focaccii, udon na lunch i słodkie z witrynki. Przy tylnym wejściu na dworzec.

Wt–pt 8–17, sob–nd 10–19Poniedziałek wolny

Zobacz menu
Monika i Mateusz w różowych fartuchach przy ladzie z kafli w kontenerze Heat
Foka z Korei trzymana w dłoni: dwie kanapki na focaccii z ogórkiem, marchewką i boczniakami

Foka ma się dać zjeść w biegu

Za Heat stoją Mateusz Wojtak i Monika Smetaniuk. Mateusz przez lata tatuował, zanim otworzył budkę z jedzeniem. Monika rysuje i tatuuje jako Bazgram Sobie, robi też ceramikę: cannolo podajemy na jej talerzykach.

„Ludzie mogą sobie na nią pozwolić kilka razy w tygodniu”, mówi Mateusz o focacci. „Liczy się również prawdziwy take away naszej foki: można ją chwycić w biegu i łatwo zjeść po drodze”.

Wszystko powstaje w budce, na oczach gości. „Czasami jest tu chaos”, przyznaje. „Z drugiej strony widzą, że wszystko wychodzi z kuchni na świeżo”.

Nowe smaki najpierw pokazujemy na Instagramie i pytamy was, czy mają zostać na dłużej.

Tak to wygląda

Tylne wejście na dworzec

Plac Oddziałów Młodzieży Powstańczej, Katowice. Szukaj miętowej ramy i różowego środka.

Prowadź mnie
Kontener Heat z miętową ramą i różowym wnętrzem
Godziny otwarcia
Wtorek–piątek8–17
Sobota, niedziela10–19
Poniedziałekwolne